Nie ma znaczenia, czy mieszkasz w Holandii już długo, czy planujesz weekendowy wypad, musisz zapoznać się z holenderskimi smakami. A to naprawdę ciekawe doświadczenie! Oto moja lista 6 ciekawych produktów spożywczych, których musisz spróbować.

Za każdym razem, kiedy w planach miałam podróż do domu, rodzina prosiła, aby przywieźć im coś holenderskiego do skosztowania. Miałam nie lada wyzwanie, gdyż kuchnia holenderska, jak i produkty są bardzo proste i raczej dostępne w Europie Wschodniej. Więc zrobiłam listę wszystkiego czego nie kupiliby sami.

Lista holenderskich przysmaków

  • Przede wszystkim, holenderski chleb. A raczej to co „u nas” przypomina ten tostowy. Ale to tylko zmyłka bo tosty wychodzą z niego kiepskie. Na tutejszy chleb Polacy narzekają już od pierwszego dnia pobytu… No może drugiego kiedy trzeba coś na śniadanie kupić
  • Krentenbollen, czyli drożdżowe bułeczki z rodzynkami które uwielbiam! Tylko jako przekąskę na słodko. Jesteś sobie w stanie wyobrazić, że Holendrzy jedzą takie słodkie bułki posmarowane masłem i z wędliną? A jedzą…
  • Stroopwafels są to ciasteczka przypominające małe wafle, połączone bardzo słodką masą z syropu, cukru i masła. Tradycyjnie podawane, położone na kubku gorącej herbaty. Po co? Aby nie połamać sobie zębów.
stroopwaffels
  • Pindasaus to sos orzechowy, który jest tak popularny i powszechny, że jest dodatkiem do praktycznie każdej potrawy jaka przychodzi ci na myśl. Podejrzewam, że przeciętny Holender myje nim zęby rano i kąpie się w nim wieczorem. No, może przesadzam, a może nie?
  • Czarne cukierki, lukrecjowo-anyżowe. Nie wiem jak ty, ale ja zawsze wybieram i wyrzucam te czarne z różnych miksów. Ale w domu to atrakcja.
  • Gwóźdź programu – frytki z majonezem! Taaaaak! My do jajek, a oni do frytek? Tutaj to w zasadzie jest to sos majonezowy. Tak więc, nie zdziw się w McDonaldzie na pytanie „do frytek to keczup, czy majonez?”

Zawsze jak podróżujemy staramy się wchodzić do lokalnych sklepików, żeby przywozić pamiątki nie tylko w postaci magnesików na lodówkę. Herbaty, zioła, słodycze, alkohol, bardzo cieszą naszych najbliższych, chyba dlatego, że dodatkowo pobudzają zmysły podczas opowieści.