Afera w internecie, jak można dyskryminować dorosłych z dziećmi! Celebrytka wyproszona z restauracji. Czy w Holandii jest to legalne?

Czy Sara Boruc została słusznie wyproszona z restauracji w Poznaniu? Batalia na argumenty w internecie trwa. Nie jest to jedyna restauracja w Polsce, która zrezygnowała z najmłodszych gości. Wojciech Modest Amaro jeden ze 100 najlepszych kucharzy świata, w swojej restauracji w Warszawie również nie akceptuje rezerwacji z dziećmi poniżej 14go roku życia.

Selekcja w klubach

Kluby prowadzą selekcję od kiedy pamiętam. Selekcjonerzy oceniają nasz strój, wiek, a nawet wygląd. Firmy zakładają swoją grupę docelową i jest to element biznesu.  Żaden dziadek w dresach robiący awanturę na bramce tego nie zmieni. A Ty będziesz miał pewność, że dziewczyna którą właśnie zabierasz do domu jest plus 18. I to wszyscy akceptują.

Inaczej sprawa ma się, gdy chodzi o rodziców i ich pociechy. Według sporej liczby komentujących restauracje selekcjonujące swoich gości zasługują na piętnowanie.

Dlaczego takiego oburzenia nie wywołują restauracje wegetariańskie, które dyskryminują miłośników mięcha. Albo restauracje, których atrakcją są zwierzęta. Czy alergicy powinni się czuć gorsi? Restauracja z założenia powinna być miejscem gdzie dobrze zjesz i miło spędzisz czas. Czy z głośnymi dzieciakami ten czas byłby przyjemny? Oczywiście, że nie.

Rodzice aferzyści

Jak nie czytamy o braku przewijaka dla malucha to o braku kącika dla dzieciaków. I tak afera za aferą. A prawda jest taka, że wszystkiemu są winni rodzice. Kiedyś nie było żadnych przewijaków i wszyscy sobie radzili. Dzieciaka przebierali w samochodzie albo chodził z osraną dupą. A dzisiaj mamy kult rodziców i trzeba im we wszystkim pomagać. Bo jak nie to obsmarują Cię w internetach. 

Nim zabierzesz juniora do restauracji to pokaż mu w domu, jak zachować się podczas posiłku. Odłóż tego smartfona, nie krzycz na niego, gdy rozleje sok. Niech towarzyszą tej chwili umiarkowane emocje. Jeśli wiesz, że Twoje dziecko nie jest jeszcze gotowe wyjść do ludzi to zamawiaj online. A dziecku zorganizuj inne atrakcje.  

To ty przychodzisz do mnie

Jako restaurator chciałabym mieć decydujące zdanie kto będzie moim gościem. I chciałabym, aby moi goście czuli się wyluzowani, nawet jeśli wypsnie im się jakieś kurde lub coś. To jest trochę jak z dobieraniem znajomych.  Szukacie wspólnych tematów i podobieństw i nikt tu się dyskryminacji nie dopatruje. Ewentualnie rozważałabym ustalenie cennika. Bieganie między stolikami 50 zł. Bawienie się jedzeniem, rozrzucając po stole i podłodze 60 zł. Krzyk i histeria 70 zł. Dalej głodni czy już trochę mniej?

Rozwiązaniem sytuacji byłyby restauracje tylko dla rodzin z dziećmi. I gwarantuję wszystkim, że dorosłym do głowy nie przyjdzie się wpraszać. 

Czy restauracje w Holandii mogą wyprosić dziecko?

Nie wiem, nie mam dzieci 🙂