Przeglądanie ogłoszeń o pracę w Holandii doprowadza cię do bólu głowy? Zobacz, których ogłoszeń unikać, aby oszczędzić sobie stresu.

1. Pieniądze? Jakie pieniądze?

Poważna oferta pracy powinna zawierać informacje o tym ile dostaniesz pieniędzy za swoją pracę (no wiesz, ten czas kiedy nie oglądasz Netflixa, lub śpisz). I wcale nie chodzi tutaj o jakże treściwe „tygodniówki do 415 euro za tydzień”. Ale, że jak „do”? Czyli może być zero? Mniej niż zeroooo ooo?

Albo praca na 3 zmiany za 12 euro na godzinę. Ale pytam się, na której zmianie? Czy jakiś bonusik się za nocki należy? Jeżeli autor ogłoszenia ukrywa tak ważną informacje, to pewnie ma ku temu powody. Być może jest dżentelmenem, w końcu oni o pieniądzach nie rozmawiają.

2. Kreatywne pisanie.

Gdy widzisz ogłoszenie zaczynające się od pytań „Lubisz zdrowe jedzenie?”, „Aktywność sportowa to twoje hobby?”, „Znasz się na modzie?” bądź czujny! Bo znajomość mody przyda ci się do odróżnienia gaci od skarpetek podczas sortowania ubrań, a „zdrowe jedzenie” oznaczać może pracę przy obieraniu i krojeniu ogóra.

Jeżeli radzą ci zrezygnować z karnetu na siłownię to lepiej zachowaj sobie zaoszczędzone w ten sposób pieniądze na wizyty u fizjoterapeuty-cudotwórcy.

Serio? Czy jakieś biuro pracy może zapisać mnie na swój kurs w kreatynym pisaniu? Przydałoby mi się w pisaniu bloga.

3. Opiekun na miejscu.

Każda agencja pracy w Holandii ma za zadanie otoczyć cię opieką w okresie, w którym dla nich pracujesz. Więc jeżeli trafiasz na ogłoszenie z ofertą „our services for free”, albo „opieka polskiego koordynatora”,to znaczy, że ktoś nie wiedział co jeszcze dopisać do ogłoszenia.

Zazwyczaj rola koordynatora ogranicza się do marudzenia na twój termin urlopu i telefonu o 5 rano czy już wstałeś bo prywatny szofer i limuzyna w postaci Kii Rio czeka na ciebie pod blokiem.

4. Twoja doba ma więcej niż 24 godziny.

Jeżeli szanujesz swój czas to wystrzegaj się ogłoszeń „elastycznych godzin pracy”. Już po kilku tygodniach będziesz suplementował się witamina D, aby nadrobić brak słońca.

5. Mamy, ale nie mamy.

Ogłoszenia typu mamy wiele ofert pracy oznaczają, że aktualnie nie mamy. Ale spokojnie zapiszemy twoje dane w systemie i jak się zwolni fuszka przy krojeniu ogórków to zadzwonimy.

Niestety takich ogłoszeń jest bardzo dużo. Mimo tego, że brakuje rąk do pracy i jest rynek pracownika to jakoś akurat nie tam, gdzie wysyłamy swoje cv. Ciągle biura pracy w Holandii i firmy pozwalają sobie na zbyt wiele wobec pracowników. Ja życzę ci tylko, aby twoja następna praca nie była zbiorem wszystkich 5 punktów.